• Wpisów:19
  • Średnio co: 86 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 20:55
  • Licznik odwiedzin:4 429 / 1736 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nie przeżyłam tyle, co wielu innych ludzi. Nie bił mnie ojciec, nie mieszkałam na ulicy, ani nie byłam śmiertelnie chora. Być może dlatego ich do końca nie rozumiem i nie mogę im współczuć, ponieważ tak naprawdę nie wiem, jak oni się w pełnym stopniu czują. Mam natomiast swoje przeżycia, swoje bóle i swoje łzy, dlatego nie chcę, aby ktoś mi współczuł czy mnie pocieszał, ponieważ nikomu nie życzę tego, co sama w tym momencie czuję. Muszę odpocząć. Od tego miasta, od tych ludzi, od natłoku wydarzeń. Potrzebuję przerwy, bo dopadają mnie wątpliwości, bo zaczynam wierzyć, że wszystkie plotki mogą okazać się prawdą. Panicznie próbuję zrobić wszystko, bym nie została sama, bym znalazła motywację do codziennego otwierania oczu. Nie mogę wytrzymać z własną sobą, nie mogę już patrzeć w swoje odbicie. Zrobiłam ze swojego życia kompletny chaos, pobojowisko, po którym walają się strzępki marzeń, planów i okruszki nadziei na lepsze jutro. Potrzebuję pomocy, bo sama nie daje już rady. Tak właśnie robią młodzi ludzie. Ciągle na coś czekają. Wydaje im się, że życie jeszcze się nie zaczęło. Że zacznie się za tydzień, za miesiąc, ale jeszcze nie teraz. A potem nagle człowiek robi się za stary i wtedy zadaje się sobie pytanie, czym było całe to czekanie. Ale wtedy jest już za późno.
+ brawo dla tych którzy przeczytali wszystko <3
  • awatar Shenaaz: Ja tez wbrew wszystkiemu co czasem mówię nie chcę zostać sama :)
  • awatar Gość: mam tak samo! <3 wielbię twego bloga, czekam na kolejny wpis z niecierpliwością :D
  • awatar иαcραиα cσℓą♥: Tak, coś w tym jest :x Też czasami muszę odpocząć i się oderwać od tego wszystkiego :c ----- Zapraszam do mnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Boisz się nieznanego, a przecież życie jest od tego, by pokonywać swoje lęki. Walczyć z nimi. I wygrywać, rzecz jasna. Pierdol to. Nie bądź dziewczyną, która potrzebuje mężczyzn. Bądź dziewczyną, której potrzebują mężczyźni. Jebać bzdury , tłumaczyć się przed nikim nie muszę . Idę przez życie ze środkowym palcem uniesionym w górze . I daje rade , choć czasem jest mi ciężko. Możemy pytać o radę innych. Otoczyć się zaufaniem i doradcami. Ale i tak sami musimy podjąć decyzję. Jest tylko nasza. I kiedy trzeba działać, a jesteśmy zupełnie sami, przyparci do muru jedynym liczącym się głosem jest ten, który słyszymy we własnej głowie. Ten, który mówi nam to, co już wiedzieliśmy. Ten, który prawie nigdy się nie myli. Pięknie byłoby, gdyby móc bezproblemowo zasypiać. Dobrze byłoby, kiedy myśli i marzenia, które kłębią się w głowie i nie pozwalają spać - nagle zniknęły.
 

 
Muszę nauczyć się patrzeć na świat z realistycznego punktu widzenia. Nie wyobrażać sobie zbyt wiele. Nie robić nadziei. Nie powinnam się wahać. Jeśli mówię, że to koniec to stawiam kropkę i idę dalej. Nie oglądam się za siebie. Nie wracam do przeszłości. Idę do przodu. Do czasu aż się nie potknę i nie stwierdzę, że sobie nie radzę. Wtedy znów zrobię krok w tył i zacznę umierać we wspomnieniach na nowo. Wyjdźcie z psem. Zdrzemnijcie się. Ale przestańcie się martwić. Bo jedynym lekiem na paranoje jest być. Tutaj. Tam gdzie jesteście. Może za mało walczymy. Powinniśmy wreszcie wziąć się w garść i wmówić sobie, że damy radę. Bo jest szansa. Zawsze. Trzeba tylko wierzyć i uparcie iść do przodu. Nie oglądaj się za siebie. Nie warto. Więcej stracisz niż zyskasz. Wyznaczyłeś sobie trudny cel? Nie szkodzi. Będzie trudno, bo o to właśnie chodzi w życiu. Ale dasz radę. Musisz zrozumieć, że masz w sobie tyle siły, by schwytać to, czego pragniesz. Dasz radę. Powtarzaj te słowa, a na pewno się uda. Bo nie ma nic ważniejszego, niż wiara w samego siebie. Bez niej nie masz po co zaczynać.
 

 
Wszyscy myślą , że jest dobrze . I niech tak zostanie . Nie lubię martwić ludzi . Szczególnie tych na których mi zależy . Przecież poradzę sobie sama . Jakoś . Lubię czasem posiedzieć sama w pokoju przy otwartym oknie i słuchać padającego deszczu oraz szumu wiatru . Uwierzcie , działa to na mnie lepiej niż terapia u psychologa . Dzisiaj coś we mnie pękło, coś się skończyło. Coś po prostu odeszło na zawsze. Emocje przypomniały o sobie. Każda łza jest objawem tęsknoty za każdym komu dobrowolnie pozwoliłam odejść, za tym co właśnie tracę i za tym czego nigdy nie będę miała. Może to we mnie tkwi problem. Może to ja sprawiam że większość ludzi prędzej czy później odchodzi. Może to ja jestem wybredna i nie potrafię docenić tego co dał mi los. Może to *JA* powinnam się zmienić.
*Psychika siada, bo ciało dławi się wspomnieniami .*
  • awatar Korny16: Super zdjęcie ;]]
  • awatar affectivee: @immortal.†: nie wiem czy dobry pomysł z tymi opowiadaniami, jeszcze nie pisałam czegoś takiego, dzięki za propozycję, zastanowię się nad tym :D
  • awatar immortal.†: Bardzo ciekawie, prawdziwie i bez żadnych sztuczności napisane. Jasne, że wszyscy by cię odwiedziali. Tak szczerze to pomyśl nad pisaniem jakiś opowiadań tak jak teraz piszesz prosto z serca. Czekam na kolejne :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Mamy tylko jedno życie, tylko jedną szansę! Więc powinniśmy ją wykorzystać. Zmieniłam się. Zdecydowałam, że będę robić wszystko co inni uważali dla mnie za niewykonalne. Poszłam pobiegać i zaczęłam ćwiczyć. Zaczęłam zdrowo się odżywiać. Wtedy zaczęłam naprawdę przeżywać moje życie. Pamiętaj ! Wszyscy ludzie umierają, ale nie wszyscy naprawdę żyją. Otocz się ludźmi, którzy Cię kochają, dla których coś znaczysz, nigdy nikogo nie lekceważ, a czas nie czeka na nikogo - musisz więc podążać za swoimi marzeniami. Zapamiętaj, że życiu jednym z najwspanialszych uczuć jest robienie rzeczy, które zdaniem innych ludzi były dla Ciebie nieosiągalne.
*Whenever a friend succeeds, a little something in me dies.*
+ pinger się psuje ;c przez cały dzień nie mogłam wstawić wpisy, ani zdjęcia , a licznik odwiedzin nadal stoi w miejscu :c powoli pinger doprowadza mnie do szału :c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Są słowa, które trudno wypowiedzieć, są chwile, które ciężko zapomnieć, są noce, które przepłaczesz, są bajki, w które wierzysz, ale nie ma takiej minuty, która wróci. Zmieniłam się. Jeszcze rok temu nie wzięłabym do ust alkoholu, czy papierosa. Dziś traktuję to jako ucieczkę od pędu codziennego świata. Chwilową ucieczkę, która mnie niszczy i tak naprawdę nic mi nie daje. Nienawidzę , gdy ktoś mówi , że życie jest piękne. Po prostu cholernie mu zazdroszczę , że jest w stanie powiedzieć coś takiego , że ma ku temu powody.
+ mam do was pytanko *czy u was też nie działa licznik odwiedzin?* wiem że wchodzą do mnie ludzie, komentują, a licznik stoi w miejscu, też tak macie?
 

 
To, że zaliczam się do ludzi, którzy potrafią iść na przód i żyć dalej to nie znaczy, że nie mogę czasem obejrzeć się na kilka wspomnień. Ty się martwisz co zrobisz z resztą życia, a ja Ci mówię, że w jeden dzień nie zadecydujesz o przyszłości. Czego się boję? Boję się stracić ludzi, których kocham. Boję się, że kolejny raz mi się to przydarzy. Boję się samotności. Boję się kiedyś obudzić i zdać sobie sprawę z tego, że nikogo już przy mnie nie ma, dlatego nie pozwól odejść osobie, na której Ci tak cholernie zależy, bo nie wiesz czy kiedyś powróci. Nigdy nie zapomnę dobrych wspomnień z udziałem osób z którymi już nie rozmawiam. Pamiętacie jak byliśmy dziećmi i największym zmartwieniem było to czy dostaniemy rower na urodziny, albo herbatniki na śniadanie. Dorosłość jest przereklamowana, serio. Niech Was nie zmylą wystrzałowe buty, sex i brak rodziców mówiących Wam co macie robić. Dorosłość to odpowiedzialność. Odpowiedzialność to koszmar, kompletne dno. Dorośli muszą być gdzie trzeba, robić co trzeba, zarabiać na życie i płacić czynsz. W porównaniu z tym rowery i herbatniki nie są najgorsze. Wiecie czasem zastanawia mnie fakt, co ludzie skaczący z budynków, mostów, wieżowców czują gdy spadają. Czy czują ulgę? Lęk? Przerażenie? Czy tez wolność. Co widzą tuż przed samym zetknięciem z ziemią? Czy faktycznie, tak jak w krążącej plotce widzi się całe swoje życie, te ważniejsze momenty czy po prostu nicość? Jakie to jest uczucie kiedy spadasz i wiesz, że to jest koniec twojej męki, cierpienia. Czy ludzie, którzy skaczą naprawdę chcą się zabić?
*Pamiętaj, że między literą 'R' a 'U' na klawiaturze jest najpiękniejszy człowiek na świecie! <3*
 

 
Nie da się być szczęśliwym człowiekiem, jeżeli człowiek sam siebie nie lubi i nie szanuje. Każdy człowiek na Ziemi niezależnie od tego co przeszedł, jak wielkie ma wady czy słabości jest godny tego, żeby go kochać i szanować. Nie oceniaj ludzi po zachowaniu w tłumie. Poczekaj aż zobaczysz jacy są w chwili gdy robi się późno i cicho. I co mam wam powiedzieć? W życiu jest kilka etapów. I albo jesteś w chuj wysoko, albo masz przypał, wiesz? Ja uważam, że człowiek powinien dążyć do szczęścia, a nie narzucać sobie kolejne przymusowe obciążenie. Dlatego ludzie w małżeństwach tak często są nieszczęśliwi: bo mają świadomość braku odwrotu. Bycie z drugą osobą powinno być szczęściem, a nie więzieniem.
  • awatar forever.youngg: meega blog! zapraszam do mnie :*
  • awatar Gość: dobrze napisane..
  • awatar Shenaaz: Dokładnie jak piszesz , bycie z kimś powinno być szczęściem , a nie więzieniem :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Życie to nie MP3, w którym możesz wybierać to, czego chcesz słuchać, tylko radio, w którym musisz zadowolić się tym, co akurat leci, a wszystko sprowadza się do tego , żeby stanąć prosto , spojrzeć ludziom prosto w oczy, błysnąć zabójczym uśmiechem i powiedzieć : ' spierdalajcie , jestem boska'. Zawsze warto zaryzykować . Lepiej być choć chwilę szczęśliwą , niż bez przerwy żyć w pustce i monotonni. Trudno czekać na coś, co wiesz, że może nigdy nie nastąpić. Ale jeszcze trudniej zrezygnować, gdy wiesz, że to wszystko czego pragniesz.
 

 
Chciałabym po prostu przestać myśleć. Przestać cokolwiek czuć, uodpornić się na wszystko co mnie otacza. Zamknąć oczy i zapomnieć o tym co sprawia ból, o ludziach za którymi tak cholernie tęsknię i o wspomnieniach do których zbyt często wracam. Chciałabym choć przez chwilę czuć spokój i niczym się nie przejmować, ale wiem że pragnę niemożliwego. To tylko ciche wołanie o pomoc, bo już sama nie potrafię ogarnąć własnego życia. Gdybym zniknęła tak z dnia na dzień. Urwałabym kontakt z wszystkimi, tak po prostu ich olała, wątpię, żeby ktokolwiek zauważył, żeby moje odejście wzbudziło w kimś niepokój, strach, czy smutek. Byłoby to tak samo mało ważne dla innych, jak ominięcie ślimaka na chodniku. Z biegiem czasu zastanawiam się czy te wszystkie smutki są warte mojego życia. Może powinnam wszystko olać i iść dalej ?
 

 
Nie wolno Ci rozmyślać za dużo. Wstań, pobiegaj, posprzątaj dom, upiecz ciasto, a potem je zjedz, wsiądź na rower, zadzwoń do przyjaciółki, poczytaj, idź na spacer. Rób wszystko na co masz ochotę, tylko nie rozmyślaj. To Cię niszczy. Kiedy jesteśmy szczęśliwi, jesteśmy zawsze dobrzy, lecz kiedy jesteśmy dobrzy, nie zawsze jesteśmy szczęśliwi. *A tak z oddzielnej paczki to * :Ja wcale nie chcę wszystkiego, czego pragnę. Nikt tego nie chce. Nie tak naprawdę. Co to za zabawa dostawać wszystko, o czym się marzy, tak po prostu? Wtedy to nic nie znaczy. Zupełnie nic.
*Wszystkiego Najlepszego wszystkim kobitkom i dziewczynkom z okazji Dnia Kobiet* <3
Dostałyście coś ładnego, smacznego ? Chwalcie się, chwalcie ;D
 

 
Nienawidzę tego uczucia, gdy nagle czujesz się przygnębiony. Bez żadnego ostrzeżenia, bez oczywistego powodu. Po prostu to się dzieje. Czujesz się pusty i beznadziejny. Czujesz się zmęczony. Tak, jakbyś już nigdy miał nie ruszyć na przód. I kiedy ktoś pyta Cię: “Co jest nie tak?”, nie potrafisz odpowiedzieć, bo nic nie przychodzi Ci do głowy. Wtedy zaczynasz nad tym myśleć. I w tym momencie po prostu zdajesz sobie sprawę, jak dużo rzeczy jest nie tak... ale będąc szczęśliwym, masz wszystko do stracenia... Jeszcze nie skończyłam. Jest jedna rzecz, której dobrze się nauczyłam. Nie rezygnuj z ludzi, których kochasz.
 

 
Nadchodzi wieczór, kiedy musisz wybierać. Rozważasz wartości ludzi, zastanawiając się których będzie Ci brakować najmniej. Żegnasz się z jednym tylko po to, aby nie stracić drugiego. Właśnie wtedy dochodzi do Ciebie, jak przywiązujesz się do innych oddając im cząstkę siebie. Tą, której już nigdy nie odzyskasz. Możesz ją jedynie pielęgnować. Nie w sobie. W innych. A ja najbardziej nie lubię momentów, kiedy zaczynam doceniać człowieka, którego straciłam. Kiedy rozumiem ile dla mnie znaczył, a jedyne co mi pozostało to żyć ze świadomością, że nie mam szans na jego odzyskanie.Największym błędem jest to, że nie przystępujemy do walki z góry zakładając, że nie mamy szans na wygraną. Dopiero w obliczach śmierci dochodzi do nas ile mieliśmy szans na bycie szczęśliwym. I jak wielu z nich, nawet nie spróbowaliśmy wykorzystać. Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.

*Ludzie mądrzy potrafią sami ocenić wagę argumentów, głupcy potrzebują dowodów, najlepiej z podpisem i pieczątką jakiegoś wielkiego autorytetu..*
 

 
Masa nauki na biurku. Codzienne, zbyt wczesne wstawanie rano. Spędzanie połowy dnia w szkole. Popadanie w nałogi. Robienie sobie długów. Kilka wizyt na oiomie. Przesłuchania na policji. Wezwania do dyrektora. Pierwsze, bolesne miłości. *Fałszywa przyjaźń*. Zbyt częste kłamstwa. Próby samobójcze. Dawanie sobie w pysk w ramach zemsty. To jest ta dorosłość, na którą tak czekaliśmy.. Ale ja wierzę w dobro. W dobrych ludzi, w pozytywną energię, w prawdę. Wierzę, że dobro zawsze będzie zwyciężało nad złem. Wierzę, że człowiek sam tworzy swoją przyszłość i ma na nią wpływ - także poprzez życie w prawdzie i uczciwości, bo promieniując dobrą energią, przyciąga się jeszcze więcej tej pozytywnej, konstruktywnej i dobrej energii, która daje siłę. Trzeba być świadomym, że w pewnym momencie niektóre rzeczy mają prawo się po prostu skończyć.

*Nie czarujmy się, rzeczywistość nigdy nie dorówna wyobraźni.*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Też tak macie czasem ? Że nie macie ochoty na nic ? Ja albowiem nienawidzę w sobie tego, że tak szybko zaczynam zbliżać się do ludzi, że tak szybko przyzwyczajam się do ich obecności, ich rzuconego cześć w moją stronę, do zbitych piątek na osiedlu, do wyznań, które kierują w moją stronę, do nich samych. Nie znoszę tego, bo przecież to oczywiste, że każdy w końcu odchodzi. Czy jest to świadomy wybór czy śmierć. Ale odchodzi, a ja zostaję z coraz bardziej poszarpaną duszą. Jestem niezdecydowana.Nie wiem czego chce od życia. Mam czasem dziwne fazy i odchodzę bez powodu. Kłócę się dla rozrywki i zbyt często ranię ludzi. Nie wychodząc z tematu dzisiejszy dzień był w całkiem w porządku nie wspominając o poprzednich dniach bo to była totalna porażka .. byle do piątku.. Plany jakieś tam już są A wy macie jakieś plany na weekend ?
 

 
Chyba jak każdy .. Ale po mimo wszystko nie zmieniam się , nawet jeżeli ktoś mówi mi, że jestem dziwna, że mam własny styl, że czasem próbuje oszukać Boga, albo stawiam sobie zbyt trudne zadanie. Ludzie patrzą na mnie z góry i potrafią ocenić mój charakter . Plotkują, zazwyczaj nie znając faktów. Są też Ci którzy we mnie nie wierzą i całe życie czekają, aż w końcu podwiną mi się nogi. Znam też takich, którzy z góry zakładają, że coś mi się nie uda. Mój sukces jest dla nich porażką, a Moje życie będzie dla nich odwieczną walką, ale w życiu chyba o to chodzi, aby nie poddawać się i dążyć do swojego celu nie zważając na innych , ale moim zdaniem najtrudniejsze w samotności są wieczory, kiedy zdajesz sobie sprawę, że kolejny dzień tracisz, nie mając dla kogo go wykorzystać . I tutaj chciałam w paru słowach opisać to co czuję chciałam abyście troszkę więcej się o mnie dowiedzieli.. Jak wiecie lub nie wiecie mam 14 lat , może i mało ale mogę powiedzieć że wystarczająco dużo przeżyłam jak na moją rodzinę i wszystko .. c: bo każdy ma jakiś swój cel w życiu, bo przecież do czegoś trzeba dążyć . Niektórzy postawili sobie za zadanie dostać się na wygórowaną uczelnie, inni chcą zwiedzić jakiś kraj, a ja tak o prostu chcę żyć . Nie muszę mieć pełno *kasy*, dużego *domu* z basenem, czy wielce mądrej *głowy*. Postawiłam na rodzinę i na przyjaciół, bo w miłość już nie wierzę . <3
  • awatar ludzka panda: To wszystko nie jest takie proste, bo życie bywa żałosne...Rodzina i przyjaciela to dobra obstawka, a miłość jeszcze nie raz się pojawi, jak po zachłannym piciu czkawka...Wszystko jeszcze przed Tobą, zakładaj na plecy grubą skorupę, żeby Cię walec życia nie rozjechał!
  • awatar Mała Mi♥: Niezły wpis :) :*
  • awatar She's so Gone: Ach.. :3 a kto to ogarnia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›